Kiedy już most zbudujemy
między naszymi światami,
staniemy blisko siebie,
uśmiech Twój zbudzę kwiatami.
Utulę Cię tak jak dawniej
i nie będę chciała już puścić,
choćby mnie mieli ludzie
skarbami świata kusić.
Bo tylko ten, kto ma serce
szeroko jak My otwarte
zrozumie, że skarby świata
przy naszym są nic nie warte.
Więc nie miej mi za złe tego,
że się już mnie nie pozbędziesz,
gdy na moście tej Przyjaźni
jak kiedyś stać przy mnie będziesz
Przyjaźń
Nie szafuj słowem - przyjaźń
bo ono znaczy wiele,
znajomych pełno dokoła,
nieliczni to przyjaciele.
Życie razów nie szczędzi,
kark pochylają cierpienia,
ten co pomoże powstać,
wart miana przyjaciela.
Toczysz swój głaz pod górę,
on spada prawie na szczycie,
trzeba zaczynać od nowa
to syzyfowe życie.
Człowiek naprawdę życzliwy
- nie w chwale i brzęku mamony -
poda swą rękę pomocną
z kawałkiem chleba na dłoni.
Poda swe mocne ramię
i plecy prostować pomoże,
wesprze cię słowem i czynem,
na nim polegać możesz.
Kto szczęście z tobą podzieli
i losu zawiłe koleje,
tak w dobrej jak i złej dobie
na pewno jest przyjacielem.
Nie szafuj więc słowem - przyjaźń,
bo ono znaczy zbyt wiele,
znajomych pełno dokoła,
- nieliczni to przyjaciele
Trzeba patrzeć przez serce
By widzieć więcej
By zamiast kształtu dłoni zobaczyć
Pełne ciepła ręce.
Trzeba przez serce spojrzeć
Przez jego oczy wnikliwe
By koloru oczu nie dojrzeć
Ale spojrzenie życzliwe.
Trzeba przez serce spoglądać
Otworzyć jego wieka
By nie widzieć jak kto wygląda
Ale ile ma w sobie z człowieka.
Patrzę z ogromną tęsknotą
na niebo różem pachnące,
ze śladów cichych poranka
zbieram Ci nutki tańczące…
I mgły zabieram z ochotą,
te chwile kapiące deszczem
zastąpię ciepłym uśmiechem.
Czy potrzebujesz coś jeszcze?
Przesyłam ciepło serca
i czułych słówek ślę wiele.
Czy masz specjalne życzenia
bo uśmiechem też dzielę.
Trzeba patrzeć przez serce
By widzieć więcej
By zamiast kształtu dłoni zobaczyć
Pełne ciepła ręce.
Trzeba przez serce spojrzeć
Przez jego oczy wnikliwe
By koloru oczu nie dojrzeć
Ale spojrzenie życzliwe.
Trzeba przez serce spoglądać
Otworzyć jego wieka
By nie widzieć jak kto wygląda
Ale ile ma w sobie z człowieka.
Usiądź obok mnie
opowiedz jak CI minął dzień,
przytul się do mnie jeśli chcesz
zawsze jestem dla Ciebie Ty wiesz

Opowiedz mi o sobie
chcę coś wiedzieć o Tobie
mów mi o swych pragnieniach
powiedz o swoich marzeniach.
Zawsze będę obok
by dzielić je wszystkie z Tobą
i smutne chwile i złe
ciężkie, ponure dnie.
I wszystkie radości
i odrobinę czułości.
Zawsze możesz przyjść
pod moim dachem się skryć.
Życie to jest ogromny rejs,
My statkiem jesteśmy sami.
Musimy płynąć ciągle w przód,
Na spotkanie z przygodami...
Naszym żaglem nadzieja jest,
Dzięki niej szybciej płyniemy.
A wiara to ogromny maszt,
Na który żagiel wciągniemy.
Wiatrem, co ciągle dmie i dmie,
Jest miłość bliskich i nasza.
Raz nas uskrzydla, pchając w przód,
A raz nas nawet przestrasza.
Załogą przyjaciele są,
Wspierając nas w naszych trudach.
Lecz trzeba pracy by ich mieć,
A z nimi wiele się uda.
Miłością zyskasz braci swych,
Oni podporą Twą będą.
I cieszyć również będą się,
że przyjaźń Twoją zdobędą.

Jak dobrze być przy kimś,
chociaż tylko myślami.
Jak dobrze czuć przyjaźń,
która istnieje między nami.
Jak dobrze mieć kogoś,
kto jest ze mną w potrzebie.
Jak dobrze mieć przyjaciela,
takiego jak Ciebie.
Z promieni słońca
schronienie CI zrobię,
pięknie oprawie i...
podaruje Tobie,
chociaż trudno odkryć karty,
moje słowa do Ciebie
to nie są żarty.
Więc ze mną rozmawiaj,
pisz do mnie z tamtej strony,
ja sercem odpisze,
poślę całusy i...
wdzięczności ukłony.
Przyjaźń to radość,
którą Ty mi dajesz,
Przyjaźń to uśmiech,
który wymieniamy razem,
Przyjaźń to serce,
otwarte na moje i Twoje problemy,
Przyjaźń to Ty i ja,
Nasza przyjaźń jest piękna,
piękniejsza od słońca,
I mam nadzieję, że będzie
trwać do końca!!!
Podaję Ci rękę z kwiatami nadziei
podlewaj je przyjaźni wdziękiem,
niech się rozwiną w ceber przestrzeni
ukołyszą zapachem słów wzajemnie.
Podaję uśmiech miły na twarzy
niech rozpędzi dni szarych chmury,
by radość rozświetliła drogę
życia podczas samotnej zadumy.
Podaję Ci również siłę mej wiary
niech Cię wzmacnia gdy smutno i źle,
człowiek człowiekowi bywa oazą,
jeżeli otworzy szeroko serce swe.
Więc przyjmij te dary wprost z serca
i pielęgnuj bo w cenie dziś są,
niech te słowa miedzy wierszami
budują most między Tobą a mną.
Namaluję Twój obraz na niebie
Na powietrzu, na wodzie, na mgle,
W złocie piasku wyrzeźbię Ciebie
A Ty obok narysujesz mnie
I będziemy się razem kołysać
W pajęczynie mozaiki srebrzystej
I będziemy swój los wyczytywać
Z kropli rosy świecącej i czystej.
Tak niedużo trzeba człowiekowi...
Uścisk dłoni i uśmiech serdeczny-
To wystarczy. Warto było żyć,
Tylko trzeba to wszystko uwiecznić.
Drżenie serca. Przydługie czekanie
I dotknięcie ust do chłodnych wiśni
I to wszystko, co było trudne
I to wszystko, co jeszcze się przyśni
Lecz jakimi malować farbami,
By nie zblakły z upływem dni?
Chyba tylko dobrymi słowami
Których kilka znamy. Ja i Ty
Jak złożymy je razem w palecie
Kształt przybiorą pełnych ciepła kolorów
I melodię cudowną zagrają po świcie
Pieśnią pięknych poranków, wieczorów.
Chyba dobrze żeśmy się spotkali.
Życie smaku nabrało i barw.
Bo w przyjaźni wszystko się ocala
Łza serdeczna, chleb, pieśni i kwiat
ks. M. Nowak
Serce przyjaciela"
Serce przyjaciela
rozśmieszy Cię gdy
masz smutną minę
i mówisz że nic się nie stało
ono nie dopytuje się choć widzi
że uśmiechu jest za mało
Serce przyjaciela
nie ma w sobie zawiści
pretensji i złości
ono uspokoi, doda otuchy
i Twoje problemy w sobie ugości
Serce przyjaciela
pomoże przetrwać niepokoje
i gasnące nadziei ognisko
nie pozwoli by wiara zniknęła
pomoże Ci przetrwać wszystko
Serce przyjaciela
mocno pociągnie za rękę
gdy po najgorsze chwytasz
nawet gdy nie widać
wszystko Ci z oczu wyczyta
Serce przyjaciela
otrze gorzkie łzy
i zabierze czas samotności
w zamian podaruje życzliwy uśmiech
szczęście i chwile radości...
Tak mało, prawie nic
A jednak serce wzruszy
Tych ciepłych parę słów
Co płynie z czyjejś duszy
Nie znając wcale siebie
Dziennie do siebie piszemy
Jak Mały Książę z różą
Bliżej siebie stajemy
Gdzieś na pustyni życia
Gdzie lot nasz się zatrzymał
Patrzymy w jedną gwiazdę
Tak różnymi oczyma
Choć każdy w swoją różę
W bezkresie zapatrzony
To jedna noc nad nami
I księżyc zamyślony
Więc przyjdzie taka pora
Że powiesz Przyjacielu
Wczoraj nie miałem nikogo
A dzisiaj w sercu mamy wielu.