Kochać - w tym słowie jest kolor nieba






(Goethe Johann Wolfgang,)
Bliskość ukochanego


Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
Myślę o tobie, miły.
Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
I zdroje się srebrzyły.

Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
Szarym zasnuty pyłem,
A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
Na ścieżynie zawiłej.

Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
Bijącej o wybrzeże
Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
W zamierającym szmerze.

I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
Choć oddal cię ukryła -
Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
O, gdybym z tobą była!













Pokochałem ciebie w noc błękitną


*** Pokochałem ciebie w noc błękitną,
w noc grającą, w noc bezkresną.
Jak od lamp, od serc było widno,
gdyś westchnęła, kiedym westchnął.

Pokochałem ciebie i boso,
i w koronie, i o świcie, i nocą.
Jeśli tedy kiedyś mi powiesz:
Po coś, miły, tak bardzo pokochał?
Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,
czemu nagle upadnie z wysoka
i obleci całą dąbrowę,
szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?

(Konstanty Ildefons Gałczyński)










Czym jest miłość


Płomieniem który posiadł drewnianą chatę -
pijanym pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy.
Piorunem - który kocha wysokie drzewa -
wodą uwięzioną płasko - wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr.
Włosami sosny - gładzonymi jego ręką -
włosami rozśpiewanymi w szaloną wdzięczną pieśń.
Ciemną głową topielicy - która palce rozsnuła w poprzek fali -
a uśmiech dała nieżywemu słońcu. Wyciągnięta na brzeg -
płakała długo i nie wyschła aż dotąd póki smutni ludzie nie zakopali jej w ziemi.
Płomieniem.

(Halina Poświatowska)





Bliscy i oddaleni



Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

Bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka - jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami.

Można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.

(ks. Jan Twardowski)





Nie rozłączą nas


Nie rozłączą nas pożegnania:
wracamy do siebie zawsze.
Mądre są nasze serca
i od myśli stokroć łaskawsze.

Przejechaliśmy lekkomyślnie
jeszcze jedną szczęścia stację
Byłam winna?
Gniewasz się na mnie?
Oboje mieliśmy rację.

Gdy się kocha
wszystko jest prawdą.
kłamstwo w prawdę się zmienia.
Ginie przepada żal
od jednego uściśnienia.

Lecz nie można błądzić na wichrze
by tej prawdy słowa usłyszeć.
Skryć się trzeba w domu wieczorem
i we dwoje wtulić w ciepło i ciszę.

(Joanna Brzostowska)








Nic dwa razy

Nic dwa razy sie nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymowil przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś-a więc musisz minąć.
Miniesz-a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

(Wisława Szymborska)




Wciąż jesteś przy mnie.

Wciąż jesteś przy mnie.Wszelki dźwięk
i ruch tak zwykły jak schylenie
czoła ku rękom, trzepot powiek
i cichy uśmiech zamyślenia -
to jesteś Ty. Milczenie ust,
puls serca i pieszczota dłoni
nie schwycą Ciebie ani słowo,
które w przemożny rośnie rytm
i jakby falą i ciemnością
ogarnia mnie... więc smutek, gorycz,
tęsknota - czyż naprawdę jestem
struną, na której ból mijania
w dźwięk się przewija? Tylko jedna Ty,
kiedy schylasz się nade mną
uważnie patrząc w moje oczy,
uciszasz drżenie i mój ból
i chociaż Ciebie nie ogarnę
słowem i gestem, jest mi dobrze
i mówię Ci po prostu: jesteś.....

(Tadeusz Borowski)





Uczucia


Moje marzenia, moje pragnienia,
na lepsze jutro, na lepszy czas,
jak wolne ptaki, jak barwne motyle,
lecą w przestworza wołając nas.

Moje marzenia, wonnw jak kwiaty,
schowane na dnie w sercu mym,
chłodne jak rosa, czyste jak diament
jarzą się pięknem swym.

Wypuszczę je wolno, w pogoni za Tobą,
nie oprzesz się nigdy im,
niech złapią CIę i omotają,
oplotą szaleństwem swym...

(Maria Janik)



 
Bo czas jak rzeka........
 
Taka jestem
 
Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Maja rozwinięta intuicję. Są przy tym wnikliwe i starają się zawsze dotrzeć do istoty problemu. Nie znoszą bylejakości i prowizorki. Do życiowych zadań podchodzą w sposób perfekcyjny i często innym ludziom stawiają wysokie wymagania. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia, także w sensie materialnym, ale nie pozwalają się "wciągnąć" w wyścig po pieniądze.
 
"Nie ma ważniejszego zadania jak być miłym i pełnym uroku, krzewić radość, promieniować szczęściem, rozlewać jasność na ciemnych drogach życia " (Victor Hugo)
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (4 wejścia) tutaj!
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja